Ochrona środowiska i Czerwona księga – ruble ze zwierzętami Rosji

W pierwszym wpisie odnośnie rosyjskich monet kolekcjonerskich  omówiliśmy monety wykonane z dwóch metali, czyli bimetale. Poza popularnymi zwierzakami wybitymi w ten sposób monety rosyjskie oferują dla kolekcjonera szeroki wachlarz bić srebrnych o różnych nominałach.

Sytuacja jednak nie jest taka prosta albowiem mennictwo Federacji Rosyjskiej charakteryzuje się tym, że wydawanie kilku serii o różnej tematyce rocznie, zawierającej łącznie po kilkadziesiąt monet nie jest rzeczą niezwykłą. Trudno taki zbiór skompletować a tym bardziej się w nim rozeznać.

Z pomocą przychodzą jednak katalogi i wymiana doświadczeń z kolekcjonerami i handlarzami zza naszej wschodniej granicy.

Seria monet jedno rublowych czerwonej księgi w srebrze rozpoczęła się w 1993 roku od dość wysokich nakładów po kilkadziesiąt tysięcy sztuk. Dopiero w 1997 roku nakłady zostały zmniejszone do kilkunastu tysięcy sztuk, co być może spowodowane było wydaniem rubla Dżejran, który w biciu bimetalowym jest najdroższym ze zwierząt z obiegowego kompletu. W metalu szlachetnym jednak jest to moneta tańsza od swojego mniejszego odpowiednika. Ot paradoks.

Dalsze nakłady utrzymano na poziomie 15 tysięcy sztuk, co po kilkunastu latach dało efekt nie najgorszych cen dla tych egzemplarzy. W przeciwieństwie do sporej rzeszy rosyjskich sreber, które mają wartość złomu lub około złomową.

W roku 2000-cznym  na przełomie mileniów nakładany zmniejszono do zaledwie kilku tysięcy sztuk, co w efekcie przyniosło największe zainteresowanie monetami tego rocznika. Jednak kilka lat później wrócono do nakładów normalnej wysokości.

Należy zaznaczyć, że powyższy opis dotyczy tylko monet jedno rublowych. W 3 rublówkach mających około uncje do rzadszych należy prawie wyłącznie niedźwiedź brunatny wydany jako pierwszy w 1993 roku. Do tego dochodzą jeszcze monety 25 rublowe trafiające się dość rzadko, choć ich cena w stosunku do wielkości nie jest wybitnie wysoka oraz numizmaty giganty. Ponad 1 kilogramowe 100 rublówki wydane w limicie po 1000 lub po kilkaset egzemplarzy.

Łączna ilość jest jak widać dość pokaźna, a ceny nie rzadko bywają „niezbyt logiczne” w stosunku do popularności.

Do tego dochodzi jeszcze fakt chińskich podróbek, którymi zalane jest obecnie allegro i inne aukcje internetowe.

Falsyfikaty te najczęściej nie trzymają wagi, a najłatwiej jest rozróżnić je po czcionce użytej do wyrażenia wagi i próby srebra znajdującej się na awersie.

W przypadku rosyjskich zwierzaków jedno jest pewne. Kolekcjonerzy mają co zbierać i co analizować.

Poniżej przedstawiamy zdjęcia kilku ciekawszych rublówek.

 

                             

Antykwariat Synopsis monety